fbpx
Z pamiętnika Głównego Analityka: Hossa, czyli polowanie na liderów
15 lipca 2021
Udostępnij:

Z pamiętnika Głównego Analityka: Hossa, czyli polowanie na liderów

John Templeton (1912-2008), założyciel funduszy Templeton Growth Fund i Templeton World Fund, które powstały w latach pięćdziesiątych XX w., jako jeden z pierwszych zarządzających funduszami akcji poszukiwał nisko wycenionych, wzrostowych spółek, spoza USA. Dzięki wielu podróżom po świecie i wnikliwej obserwacji doszedł do przekonania, że na rynkach zagranicznych można znaleźć równie wiele okazji inwestycyjnych co w USA.

ZŁOTO DLA ... WYTRWAŁYCH

      Znany był również z tego, że szukał okazji pośród mocno przecenionych akcji. Interesowały go jedynie solidne i wysokiej jakości firmy takie, których produkty lub usługi wciąż cieszyły się dużym popytem i uznaniem konsumentów. Pozwoliło mu to na osiąganie świetnych wyników inwestycyjnych i spektakularny sukces w świecie inwestycji. Ale taki sposób inwestowania jest tylko dla wytrwałych, bowiem wymaga wiele cierpliwości i samozaparcia, aby w krytycznych chwilach nie ulegać krótkotrwałym fanaberiom giełdy.

Jedno z jego najbardziej znanych powiedzeń dotyczących rynków akcji brzmi tak: „hossa rodzi się na pesymizmie, rośnie na sceptycyzmie, kończy się na optymizmie i umiera podczas euforii”. Mawiał również, że: „czas maksymalnego pesymizmu to najlepszy czas na zakup, a czas maksymalnego optymizmu to najlepszy czas na sprzedaż”. W ten prosty i obrazowy sposób opisał cztery fazy, przez które przechodzi rynek podczas hossy. I chociaż słowa te są dla nas nietrudne do zrozumienia, to niestety zastosowanie ich w praktyce nie jest już takie proste.

SILNIK NAPĘDZAJĄCY HOSSĘ

      Każda hossa napędzana jest nieco innym silnikiem. Do nas natomiast należy rozpoznanie tego silnika oraz to, czy jest w nim jeszcze wystarczająco dużo paliwa, by mógł dalej pracować na wysokich obrotach, czy też nie.  Przy tej okazji nasuwa się od razu kolejne pytanie, które powinniśmy sobie zadać: co tak naprawdę może być tym silnikiem napędzającym wzrosty na giełdzie?

Lecz nim rozwikłamy tę zagadkę, zatrzymajmy się jeszcze nad jednym wątkiem  odnoszącym się do hossy. Otóż, powinniśmy pamiętać, że każda hossa kreuje zazwyczaj swoistych liderów, czyli spółki, które przez cały okres koniunktury są w stałym zainteresowaniu inwestorów. Ich akcje potrafią rosnąć naprawdę przez długi czas. Ale taka sytuacja nie jest oczywiście spowodowana jakimś niedorzecznym kaprysem inwestorów. Długotrwałe wzrosty opierają się na realnych osiągnięciach biznesowych firm stanowiących czołówkę gnającego do przodu peletonu. Zasada jest tutaj prosta: bez wzrostu sprzedaży i zysków z kwartału na kwartał nie może być mowy o długoterminowym trendzie zwyżkowym.

Nie jest też wyjątkiem sytuacja, gdy akcje rosną z tygodnia na tydzień, choć spółka nie wykazuje jeszcze żadnych zysków, a jedynie same straty.  Taka sytuacja pojawia się w przypadku szybko rozwijających się branż, a spółki, które do nich należą wykazują dynamiczne wzrosty przychodów ze sprzedaży, co pozwala mieć nadzieję na to, że w nieodległej przyszłości spółka przestanie w końcu generować straty na poziomie zysku netto.

Ale marny jest los akcji takiej spółki, która nie dotrzymuje prognoz albo mija się z oczekiwaniami analityków. Jej akcje są wówczas wyprzedawane bez pardonu, a notowania spadają w bardzo szybkim tempie. Pamiętajmy, że rynek obchodzi się bardzo surowo z firmami, które rozczarowują inwestorów. Akcje tego typu spółek porzucane są bez najmniejszego sentymentu niczym  stare i zużyte opony, które nie nadają się już do dalszej jazdy.

REWOLUCJA PRZYCIĄGA INWESTORÓW

      Wróćmy zatem do naszego silnika, który napędza hossę. Jest nim zazwyczaj jakiś postęp technologiczny, który stwarza modę na określone branże, przy czym mogą to być zupełnie nowe branże i nowe rynki, które wcześniej w ogóle nie istniały. Dodatkowo mogą to być nowe rozwiązania biznesowe w istniejących branżach, dzięki którym tempo rozwoju znacznie wzrasta. Pamiętajmy, że świat biznesu jest w nieustannym ruchu, który to ruch przyczynia się nierzadko do przełomowych zmian. To właśnie wtedy pojawiają się nowatorskie pomysły zmieniające naszą rzeczywistość. Efektem tych zmian jest cała rzesza nowo powstałych innowacyjnych firm, które pragną jak najszybciej skorzystać z nadarzającej się okazji, by opanować jak największą część rynku, na którym akurat działają. Zatem, jeśli szukamy zyskownych inwestycji, to warto skierować swój wzrok w kierunku młodych i dynamicznych firm, dokonujących mniejszych lub większych rewolucji.

Z POLA NAFTOWEGO DO WYPOŻYCZALNI VHS

      Dobrym tego przykładem może być amerykańska sieć wypożyczalni filmów i gier video – Blockbuster Entertainment, założona w połowie lat osiemdziesiątych przez Davida Cook’a. Wcześniej firma ta nazywała się Cook Data Services Inc. (CDS) i powstała w 1982 r. aby dostarczać oprogramowanie firmom z branży naftowej i gazowej w Teksasie. CDS pojawił się na giełdzie w 1983 r. po cenie $16. Jej akcje dość szybko urosły do poziomu $21,50, by potem spaść do $8. Kiedy branża naftowa zaczęła podupadać, a CDS tracił bazę klientów, David Cook zaczął szukać innych źródeł dochodu. W między czasie akcje spadły do poziomu $3. Jego żona, Sandy, będąca wielką fanką filmów, podsunęła mu pomysł na wypożyczalnię kaset VHS, a potem płyt DVD z filmami. Nieco czasu zajęła im analiza tego rynku, ale dzięki niej mogli spojrzeć na całość w bardziej kompleksowy sposób. Okazało się, że, rynek ten jest bardzo rozproszony, a większość firm to rodzinne małe biznesy z dość ograniczoną ofertą, bowiem oferowanie szerokiego repertuaru wymagało dużych nakładów kapitałowych.

Oprócz tego Cook dostrzegł, że operacje takiego salonu mogą być znacznie usprawnione przez skomputeryzowany system kontroli i zarządzania zapasami. Takie podejście dawało również możliwość zwiększenia skali biznesu. Dysponowali również analizą, której współautorem był niejaki Scott Beck. Obrazowała ona, że około 30% amerykańskich rodzin posiada już  urządzenie VCR, czyli Video Cassette Recorder, nazywane po polsku magnetowidem i służące do oglądania filmów zarejestrowanych na kasetach VHS. Szacunki mówiły, że około 60-70% rodzin będzie w niedalekiej przyszłości posiadało to urządzenie. Ale szacunki owe okazały się w końcu mocno konserwatywne. Oprócz tego nietrudno chyba było się domyślić, że wszyscy ci posiadacze VCR będą potrzebowali nieustannego strumienia kaset z filmami.

Pierwszy salon został otwarty w Dallas, w październiku 1985 r., oferta zwierała 6 500 tytułów.  Do połowy  1986 r. otwarto kolejne trzy. W tym samym czasie Cook Data Services zmienił nazwę na Blockbuster Entertainment Corporation. We wrześniu zdecydowano się na pozyskanie nowego kapitału w wysokości $20 mln, poprzez emisję akcji, które miały pomóc w dalszej ekspansji spółki. Ale niestety ten plan się nie powiódł, bowiem na kilka dni przed emisją ukazał się w tygodniku Barron’s  artykuł spod pióra Alana Abelsona, dyskredytujący Davida Cook’a. Autor  tego tekstu  zarzucił Cook’owi, że być może zna się on na branży naftowej, ale co do jego znajomości rynku video można już mieć bardzo poważne wątpliwości.  Ponadto zadał prowokujące pytanie: komu potrzebna jest jeszcze jedna wypożyczalnia video? Emisja akcji spółki została odwołana. Cały 1986 rok Blockbuster zakończył stratą na poziomie 3,2 mln USD. W lutym 1987 r. Cook zdecydował się na sprzedaż jednej trzeciej akcji Blockbuster trzem inwestorom. Były to osoby z najwyższego szczebla Waste Management Inc. (WM) – ówcześnie największej firmy na świecie zajmującej się odpadami.

DWIE WIZJE, JEDEN CEL

      Wspomnianymi inwestorami byli Wayne Huizenga, John Melk i Donald Flynn. Łącznie zainwestowali w akcje Blockbuster $18,6 mln. Tym posunięciem Cook oddał kontrolę nad firmą, a Wayne Huizenga zyskał decydujący głos dotyczący dalszego rozwoju firmy. Podczas gdy Cook planował rozwój firmy poprzez franczyzę i sprzedaż systemu do zarządzania,  Huizenga chciał oprócz tego rozwijać ten biznes poprzez stawianie własnych salonów. W kwietniu 1987 r., czyli dwa miesiące po wejściu do akcjonariatu Blockbuster nowych inwestorów, Cook rozstał się z firmą. Ale do czerwca 1987 r. Blockbuster dysponował już 15 własnymi salonami i 20 salonami we współpracy franczyzowej.

I CO DALEJ?

      Kontynuację tej naprawdę fascynującej opowieści biznesowej znajdziesz w kolejnym wydaniu naszego Monitora. Znajdzie się tam również wyjątkowej urody wątek inwestycyjny. Obiecuję, że będzie nadzwyczaj ciekawie, bowiem historia tej firmy jest dla wszystkich inwestorów i nie tylko dość pouczająca. Zatem, do zobaczenia już w przyszłym miesiącu!

Źródło: opracowanie własne, dane aktualne na dzień 30.06.2021 r.

Jarosław Kostrzewa

 

Prosper Capital Advisors sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu informuje, że niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz edukacyjny, dotyczy wyłącznie umów ubezpieczenia, a żadna z zawartych w niej informacji nie stanowi doradztwa inwestycyjnego, analiz finansowych, rekomendacji w tym: inwestycyjnych, podatkowych, prawnych lub księgowych ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia i adekwatna dla Inwestora. Prezentowane wyniki historyczne opierają się bądź na obliczeniach podmiotów trzecich, gdzie źródła zostały podane bądź na obliczeniach własnych i nie uwzględniają inflacji oraz opłat związanych z umową ubezpieczenia, jak również nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników inwestycyjnych w przyszłości.

W szczególności powyższe informacje nie uwzględniają indywidualnej sytuacji Inwestora, w tym jego profilu inwestycyjnego, poziomu wiedzy o inwestowaniu, doświadczenia inwestycyjnego, sytuacji finansowej oraz celów inwestycyjnych. Powyższe informacje nie mogą być traktowane w szczególności jako: proponowanie nabycia udziałów, akcji lub innych instrumentów finansowych, zaproszenie do negocjacji, zaproszenie czy zachęta do złożenia oferty nabycia, dokonania inwestycji lub przeprowadzenia transakcji dotyczących nabycia udziałów, akcji lub innych instrumentów finansowych lub rekomendacja do zawierania jakichkolwiek transakcji. Powyższe informacje nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 kodeksu cywilnego.

Inwestowanie w instrumenty finansowe lub inne produkty o charakterze inwestycyjnym wiążę się z ryzykiem utraty kapitału. Inwestorzy powinni być świadomi ryzyka, jakie niesie ze sobą inwestowanie w instrumenty finansowe lub inne produkty o charakterze inwestycyjnym, ich decyzje inwestycyjne powinny być poprzedzone właściwą analizą, a także, jeśli wymaga tego sytuacja, konsultacją z doradcą inwestycyjnym oraz doradcą prawnym i podatkowym. Prosper Capital Advisors sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych na podstawie niniejszego materiału lub jakiejkolwiek informacji w nim zawartej.

    Formularz kontaktowy

    accept

    Kontakt