fbpx
W orbicie naszych kompetencji
21 kwietnia 2021
Udostępnij:

W orbicie naszych kompetencji

Z pamiętnika Głównego Analityka: jakie kompetencje są potrzebne do samodzielnego inwestowania?

Kto ma rację: fundusz inwestycyjny czy dom maklerski?

 

W kontekście osiągnięć inwestycyjnych na rynku akcji dość często pojawia się pytanie, czy inwestor indywidualny jest w stanie dorównać kroku inwestorom instytucjonalnym? Na tak postawione zagadnienie można odpowiedzieć nie wprost, stosując pewnego rodzaju obejście: przedstawiciele funduszy inwestycyjnych będą nas przekonywać, że samodzielne inwestowanie jest bardzo trudne i obarczone ogromnym ryzykiem straty, a cały proces inwestycyjny  jest nadzwyczaj skomplikowany i wymaga specjalistycznej wiedzy, której niestety nie posiadamy. Dlatego najlepszym sposobem na osiąganie zysków z inwestycji kapitałowych jest powierzenie swoich oszczędności funduszom inwestycyjnym – oczywiście za stosowną opłatą. Natomiast przedstawiciele domów maklerskich będą sugerowali coś zupełnie przeciwnego, mianowicie to, że samodzielnego inwestowania każdy może się nauczyć,  wystarczy do tego odrobina chęci i wytrwałości. Aby to jednak   osiągnąć, trzeba najpierw założyć  rachunek w domu maklerskim i rozpocząć inwestowanie realnymi pieniędzmi, a  maklerzy umożliwią dostęp do rynków akcji i dodadzą do tego nawet jakieś rekomendacje i raporty analityczne, by zanadto nie ociągać się z podejmowaniem decyzji o zakupie bądź sprzedaży akcji. Bywają też i tacy, którzy będą podkreślać, że inwestowanie jest w istocie proste i każdy może je skutecznie praktykować bez specjalnego przygotowania.

Jak widzimy, interesy funduszy inwestycyjnych i domów maklerskich są w tym szczególnym przypadku rozbieżne. Zarówno jednym jak i drugim zależy na naszych pieniądzach, bowiem dzięki nim są w stanie zwiększać swoje przychody-  ci pierwsi z tytułu opłat za zarządzanie, a drudzy dzięki prowizji od realizowanych transakcji giełdowych. Zatem, jak jest naprawdę?

 

Bez szans na zwycięstwo?

Czy ktoś, kto nosi się z zamiarem spróbowania swoich sił na rynku akcji jest na z góry przegranej pozycji? Odpowiadając na powyższe pytania i zagadnienia pragnę podkreślić jedną, ale za to fundamentalną rzecz: każdy wykonywany zawód wymaga od nas pewnych umiejętności, które z biegiem czasu pozwalają nam na osiąganie pozytywnych rezultatów i satysfakcję z wykonywanej pracy. Możemy zatem z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że bardzo wiele zależy od praktyki mającej oparcie w posiadanej wiedzy, którą nieustannie należy uzupełniać, bowiem w dzisiejszym świecie zdominowanym przez technologie informacyjne zmiany zachodzą w nadzwyczaj szybkim tempie.

 

Od czego zacząć?

Ktoś może zapytać, i słusznie, od czego należy w ogóle zacząć? Jak mam się za to sensownie zabrać? Od razu w tym miejscu podpowiem, że samodzielne inwestowanie nie jest dla każdego, bowiem wymaga ono po pierwsze – chęci i cierpliwości w praktykowaniu tego zajęcia, a po drugie – nie każdy się do tego nadaje ze względu na posiadaną osobowość. Aby była w tym temacie pełna jasność od razu podkreślę, że  nie ma w tym niczego złego, ponieważ podobnie jest z innymi zawodami: nie każdy przecież może być chirurgiem, księgowym, mechanikiem samochodowym, muzykiem, aktorem, itd. Posiadanie pewnych predyspozycji jest niejako podstawą, fundamentem, na którym dzięki determinacji, będziemy doskonalić nasze umiejętności zawodowe.

Wracając do naszego pytania o tym, jak należy zacząć. Które spółki wybrać? Czy cena nie okaże się za wysoka? Według mnie, jednym z najlepszych sposobów na rozpoczęcie przygody na giełdzie jest ograniczenie swoich poszukiwań do obszaru swoich kompetencji. Brzmi to może tajemniczo, ale już spieszę z wyjaśnieniem, o co w tym chodzi. Prawie każdy z nas miał i nadal ma sposobność zetknięcia się jakąś branżą i działającymi w niej firmami. Czy to jako pracownik (co jest w tym wypadku najbardziej pożądane, bo już na samym starcie daje pewną przewagę), czy też jako klient tych firm. Będąc pracownikiem firmy, której akcje są notowane na giełdzie, jesteśmy naprawdę tymi pierwszymi, mającymi możliwość dostrzeżenia znaczącej poprawy popytu na produkty lub usługi swojej firmy. I to na długo nim to będzie odzwierciedlone w kwartalnych wynikach finansowych.

 

Obserwuj branżę, w której działasz

Weźmy dla przykładu: firmę produkującą meble lub naczepy samochodowe czy też sklep detaliczny. Pracując w tych miejscach z łatwością dowiemy się, że po okresie słabszych kwartałów doszło w końcu do wyraźnej poprawy popytu na oferowane przez firmę produkty. W tym właśnie miejscu najszybciej dostrzeżemy pozytywną zmianę, jaka zachodzi na rynku, na którym działa nasza firma. To naprawdę nie jest takie trudne. Wzrost sprzedaży jest w firmie bardzo szybko zauważalny, bowiem wtedy szczególnie poprawiają się nastroje wśród pracowników. Co by na ten temat nie mówić, każdemu pracownikowi zależy na stabilnej pracy, dlatego wzrost popytu wita z dużym zadowoleniem i postrzega to w kategoriach  bezpieczeństwa swojej pracy. Czy jednak jego zadowolenie przekłada się na decyzje inwestycyjne? Czy potrafi wykorzystać to, że otrzymawszy informację prosto z rynku może zamienić ją na zyskowną transakcję? Jeśli jest typem, który interesuje się giełdą, to powinien ten fakt wykorzystać.

Podkreślę od razu, że nie mam na myśli wykorzystywania informacji poufnych, co jest zresztą niezgodne z prawem i podlegające karze. Mówię tu wyłącznie o korzystaniu z tego, co widać w firmie gołym okiem, czyli jak intensywnie pracuje teraz dział zaopatrzenia i sprzedaży, że produkcja uruchomiła właśnie trzecią zmianę, za którą idzie wzrost zatrudnienia- takie fakty dają nam chyba do myślenia i jest to jak najbardziej fair. Podobnie mogą korzystać z takich informacji rynkowych osoby zatrudnione w sieciach detalicznych. Jeśli akcje firmy, w której pracuję albo firmy konkurencyjnej są notowane na giełdzie, to naprawdę warto interesować się tym, co dzieje się w branży, w której działa moja firma. Nim inwestorzy instytucjonalni dostrzegą zmianę w otoczeniu firmy i poprawę koniunktury w branży, jest doprawdy dość czasu, by pracownicy, a nawet ci zatrudnieni u kontrahentów zdołali dokonać zyskownych transakcji przed największymi wzrostami cen akcji. To właśnie nazywam zakresem naszych kompetencji, które potrafią dać nam istotną przewagę.

 

Bezcenne doświadczenie

Jeśli zastosujemy na poważnie sposób podejścia do inwestycji, który tutaj w dużym skrócie opisałem, będziemy z czasem coraz lepiej orientować się, na czym polega owo inwestowanie na rynkach akcji, a do tego zdobędziemy nieocenione doświadczenie, którego nie da się niczym zastąpić. Pamiętajmy, ze dzięki naturalnie posiadanej wiedzy o branży i firmie w której pracujemy znacznie obniżamy nasze ryzyko inwestycyjne, co nie jest wcale bez znaczenia. Istotne w tym procesie jest to, że nie podejmujemy decyzji pochopnie, kierując się emocjami albo co gorsza jakimiś szemranymi informacjami jak- ktoś coś komuś powiedział, że to znakomita okazja. Nauka inwestowania to długi proces dochodzenia do takiego stanu, w którym sposób w jaki działamy jest idealnie wpleciony w naszą osobowość.  Tylko wtedy porażki, które są nieodłączną częścią działalności inwestycyjnej, nie będą tak boleśnie przez nas odczuwane, a my nie będziemy gniewać się na rynek, że nas po raz kolejny oszukał.

Stosując opisaną tutaj metodę nie musimy ograniczać się do jedynie do firmy, w której pracujemy, ale równie dobrze możemy wykorzystać podobną wiedzę o firmach, w których pracują nasi krewni i znajomi. Jeśli dobrze się rozejrzymy może okazać się, że jest to tego całkiem sporo. Nie zmarnujmy zatem szansy, kiedy się ona pojawi naprawdę niedaleko nas.


Źródło: opracowanie własne, dane aktualne na dzień 31.03.2021 r.


Autor artykułu: Jarosław Kostrzewa

Główny Analityk Rynku Kapitałowego w Prosper Capital Advisors. Doradca Inwestycyjny (lic. nr 73) i Makler Papierów Wartościowych (lic. nr 125). Z rynkiem kapitałowym związany od początku swojej kariery zawodowej, czyli od 1991 roku.

Był jednym z pierwszych pracowników Biura Maklerskiego Banku Zachodniego S.A. we Wrocławiu (obecnie Santander Bank Polska S.A.), które pomagał tworzyć i w którym pracował w latach 1991-1997 na stanowisku Maklera Papierów Wartościowych, upoważnionego do działania na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, a także jako Kierownik Zespołu Zleceń, Analityk Papierów Wartościowych i Doradca Inwestycyjny.

W latach 1997-2000 zarządzał funduszami inwestycyjnymi w Forum Zachodnie TFI S.A.. Przez lata publikował teksty o tematyce inwestycyjnej w Gazecie Giełdy Parkiet, w dodatku do GGP Profesjonalny Inwestor oraz w Pulsie Biznesu. 

Prowadził własną działalność gospodarczą związaną z doradztwem finansowym oraz corporate finance. Od 2009 roku zajmuje się profesjonalnym inwestowaniem na rynkach finansowych jako inwestor indywidualny.

Posiada rozległą wiedzę na temat rynków finansowych, inwestowania w różne klasy aktywów, ryzyka inwestycyjnego, analizy finansowej i wyceny przedsiębiorstw.

W wolnym czasie uprawia wędkarstwo muchowe.

Prosper Capital Advisors sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu informuje, że niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz edukacyjny, dotyczy wyłącznie umów ubezpieczenia, a żadna z zawartych w niej informacji nie stanowi doradztwa inwestycyjnego, analiz finansowych, rekomendacji w tym: inwestycyjnych, podatkowych, prawnych lub księgowych ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia i adekwatna dla Inwestora. Prezentowane wyniki historyczne opierają się bądź na obliczeniach podmiotów trzecich, gdzie źródła zostały podane bądź na obliczeniach własnych i nie uwzględniają inflacji oraz opłat związanych z umową ubezpieczenia, jak również nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników inwestycyjnych w przyszłości.

W szczególności powyższe informacje nie uwzględniają indywidualnej sytuacji Inwestora, w tym jego profilu inwestycyjnego, poziomu wiedzy o inwestowaniu, doświadczenia inwestycyjnego, sytuacji finansowej oraz celów inwestycyjnych. Powyższe informacje nie mogą być traktowane w szczególności jako: proponowanie nabycia udziałów, akcji lub innych instrumentów finansowych, zaproszenie do negocjacji, zaproszenie czy zachęta do złożenia oferty nabycia, dokonania inwestycji lub przeprowadzenia transakcji dotyczących nabycia udziałów, akcji lub innych instrumentów finansowych lub rekomendacja do zawierania jakichkolwiek transakcji. Powyższe informacje nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 kodeksu cywilnego.

Inwestowanie w instrumenty finansowe lub inne produkty o charakterze inwestycyjnym wiążę się z ryzykiem utraty kapitału. Inwestorzy powinni być świadomi ryzyka, jakie niesie ze sobą inwestowanie w instrumenty finansowe lub inne produkty o charakterze inwestycyjnym, ich decyzje inwestycyjne powinny być poprzedzone właściwą analizą, a także, jeśli wymaga tego sytuacja, konsultacją z doradcą inwestycyjnym oraz doradcą prawnym i podatkowym. Prosper Capital Advisors sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych na podstawie niniejszego materiału lub jakiejkolwiek informacji w nim zawartej.

    Formularz kontaktowy

    accept

    Kontakt